Tento web používá k poskytování služeb, personalizaci reklam a analýze návštěvnosti soubory cookie. Používáním tohoto webu s tím souhlasíte. Více informací chápu, zavřít

Uzdrawiające rysowanie

Do wernisażu wspólnej wystawy prac podopiecznych SDS Caritas Nysa oraz stowarzyszenia Zahrada 2000 nawiązały pierwszego marcowego dnia tego roku warsztaty neurografiki pod kierownictwem Kasi Kodlewicz, która pracuje jako arteterapeutka w pierwszej ze wspomnianych instytucji. Uczestnicy wypróbowali ciekawą metodę, której przypisuje się pozytywne działanie, pomagające osiągnąć równowagę psychiczną i wewnętrzny spokój.

Autorem metody neurografiki jest rosyjski psycholog, trener personalny i znawca sztuki orientalnej Pavel Piskarev. Metoda została opracowana już w 2014 roku, ale dopiero w ostatnich dwóch latach zaczęła być popularna również w Europie Środkowej. W Polsce i Czechach odbyło się już na ten temat wiele szkoleń, seminariów i warsztatów. Neurografika jest opisywana jako „kreatywna i terapeutyczna metoda rysowania” oraz „graficzna metoda transformacji wiedzy”, przy czym od razu przyznam, że sympatyczniej brzmi dla mnie ta pierwsza definicja, która nie brzmi tak sensacyjnie i dokładniej mówi nam, z czym można się na takich warsztatach neurografiki spotkać.

Uczestnicy warsztatów otrzymali doskonale przygotowane przybory i materiały do tworzenia, a pani Kasia Kodlewicz krótko zapoznała wszystkich z podstawowymi zasadami tej techniki. Wkrótce na papierze zaczęły się pojawiać pierwsze linie. Przyznam, że po raz pierwszy zetknąłem się z tą metodą, a ponieważ nie udało się mi znaleźć żadnej precyzyjnej i uniwersalnej definicji tej techniki, czytelnikowi muszą wystarczyć moje, być może trochę zniekształcone, wrażenia. Neurografikę można rozumieć jako terapeutyczny proces rysowania, w żadnym przypadku automatyczny, może jedynie na samym początku, kiedy człowiek po prostu pozwala wodzić ręce po papierze i tworzyć kształt, rysunek czy strukturę, z którymi jednak potem świadomie zaczyna pracować. Te pierwsze ruchy definiują problem czy emocje, które potem w kolejnych krokach poddawane są transformacji i zmieniane są w obraz. Najpierw pracujemy z kształtem, zacieramy ostre krawędzie, poszukujemy symbolicznego znaczenia kształtów, które powtarzają się w rysunku. Równie ważny jest kolejny krok, czyli praca z kolorami, gdzie ważne są wyraźne kolorowe pola i delikatne przejścia kolorystyczne. Gotowy obraz to pewnego rodzaju abstrakcja geometryczna, ale – jak można się przekonać patrząc na zdjęcia w naszej galerii – każdy rysunek jest wyjątkowy.

Wśród osób będących pod opieką SDS Caritas Nysa i Zahrady 2000 jest wiele takich, które mają już bogate doświadczenie z terapią artystyczną. Nie każdego więc neurogafika zaskoczy, nie każdemu się spodoba, ale faktem jest, że oprócz potencjalnych dobroczynnych korzyści taka praca twórcza może być przynajmniej okazją do porządnego odreagowania, relaksu i kreatywnej samorealizacji. Dlatego też wśród uczestników panowała atmosfera zadowolenia, a patrząc na rosnącą popularność neurografiki myślę, że jeszcze nie raz o niej usłyszymy.
(jj)

FOTOGALERIA ZDE: